Zacięty bój zakończony karnymi
Po emocjonującym i wyrównanym spotkaniu Unia Oświęcim przegrała na wyjeździe z GKS-em Katowice 2:3 po rzutach karnych. Starcie 40. kolejki TAURON Hokej Ligi od początku stało na wysokim poziomie, a o jego losach nie zdecydował ani regulaminowy czas gry, ani dogrywka.
Już w pierwszej tercji oba zespoły stworzyły sobie kilka dobrych okazji bramkowych. Bliscy otwarcia wyniku byli m.in. Erik Ahopelto, Nick Moutrey i Reece Scarlett, jednak brakowało im precyzji lub na posterunku stał Jesper Eliasson.
Po drugiej stronie lodu czujność Linusa Lundina sprawdzali Jean Dupuy i Travis Verveda, ale guma do siatki nie wpadła. Tuż przed zakończeniem pierwszej odsłonie wynik spotkania otworzył Kacper Maciaś, który zaskoczył bramkarza Unii strzałem spod linii niebieskiej.
W drugiej tercji GKS częściej utrzymywał się przy krążku i miał kilka dogodnych sytuacji, ale mimo przewag liczebnych nie zdołał podwyższyć prowadzenia. W 30. minucie nasz zespół mógł wyrównać, ale sytuacji sam na sam z katowickim golkiperem nie wykorzystał Erik Ahopelto.
Na początku trzeciej odsłony Ahopelto zachował więcej zimnej krwi i podczas gry biało-niebieskich w liczebnym osłabieniu popisał się ładną indywidualną akcją i pokonał Jespera Eliassona uderzeniem z bekhendu.
Odpowiedź gospodarzy była szybka – po kontrze wykończonej przez Patryka Wronkę katowiczanie ponownie wyszli na prowadzenie i wydawało się, że sięgną po pełną pulę.
Goście nie złożyli jednak broni i 59. minucie wykorzystali grę w przewadze. Ołeksandr Peresunko skutecznie przekierował krążek do bramki po podaniu Andreasa Söderberga i na moment uciszył kibiców zgromadzonych w „Satelicie”.
Regulaminowy czas gry i dogrywka nie przyniosły rozstrzygnięcia, dlatego sędziowie zarządzili serię rzutów karnych, które lepiej wykonywali gospodarze.
Przed rozpoczęciem najazdów Jacek Płachta zmienił bramkarza. Jespera Eliassona zastąpił Michał Kieler i dołożył ważną cegiełkę do zwycięstwa. Obronił próbę Villego Heikkinena i utrudnił pracę Danielowi Olssonowi Trkulji, który uderzył w słupek.
Z kolei Linusa Lundina zaskoczyli Stephen Anderson, Jacob Lundegård, Patryk Wronka i Bartosz Fraszko. Szwedzki golkiper Unii obronił tylko najazd wykonywany przez Joonę Monto.
GKS Katowice – KS Unia Oświęcim 3:2 (1:0, 0:0, 1:2, d. 0:0, k. 4:2)
1:0 Kacper Maciaś – Zack Hoffman, Jakub Hofman (18:15),
1:1 Erik Ahopelto – Joe Morrow (43:10, 4/5),
2:1 Patryk Wronka – Jean Dupuy, Stephen Anderson (48:08),
2:2 Ołeksandr Peresunko – Andreas Söderberg, Ville Heikkinen (58:36, 5/4),
3:2 Patryk Wronka (65:00, Karny decydujący).
Sędziowali: Andrzej Nenko, Maciej Gąsienica-Makowski (główni) – Michał Kret, Krzysztof Worwa (liniowi).
Minuty karne: 6-6.
Strzały: 39-36.
Widzów: 900.
GKS Katowice: J. Eliasson – A. Runesson, J. Lundegård; M. Bepierszcz, G. Pasiut, B. Fraszko (2) – A. Varttinen, T. Verveda; J. Dupuy, S. Anderson (2), P. Wronka – B. Chodor, Z. Hoffman; I. McNulty, J. Monto (2), J. Koivusaari – K. Maciaś; J. Hofman, M. Dawid, M. Kosmęda.
Trener: Jacek Płachta
Unia Oświęcim: L. Lundin – A. Söderberg, J. Morrow; N. Moutrey (2), D. Olsson Trkulja, O. Peresunko – R. Scarlett, R. Diukow; M. Partanen, V. Heikkinen, E. Ahopelto – J. Kubeš, M. Mościcki; M. Kasperlík (2), S. Petráš, A. Prusak (2) – L. Matthews, K. Prokopiak; A. Ziober, R. Galant, M. Kusak.
Trener: Róbert Kaláber


































































