Artur Malicki (ur. 11 czerwca 1972 w Oświęcimiu, zm. 14 lutego 2001)

Jeden z ulubieńców oświęcimskich kibiców, którzy cenili go zwłaszcza za ambicję, ogromne serce do gry i wierność jednym, biało-niebieskim barwom. Dość powiedzieć, że skrzydłowy zdobył z Unią dziesięć medali mistrzostw Polski: cztery złote i sześć srebrnych. W klubie z Chemików 4 rozegrał ponad 400 spotkań, w których zdobył 92 gole i zanotował 86 asyst.

W reprezentacji Polski zagrał po raz pierwszy w 1998 roku, podczas Mistrzostw Świata grupy B w Danii. W debiucie strzelił dwie bramki i świetnie współpracował z Mariuszem Czerkawskim.

Kariera Artura Malickiego została przerwana przez tragiczny wypadek. 14 stycznia 2001 roku Malicki został potrącony przez samochód na przejściu dla pieszych, a miesiąc później zmarł w szpitalu w Piekarach Śląskich.

Hokeista Unii został pożegnany na cmentarzu komunalnym w Oświęcimiu 18 lutego 2001 roku. W jego ostatniej drodze towarzyszyło mu około tysiąca osób. Obecni byli koledzy z drużyny, działacze klubowi i kibice oświęcimskiego zespołu. Nie zabrakło również delegacji innych drużyn hokejowej ekstraklasy. Pojawił się także ówczesny prezes Polskiego Związku Hokeja na Lodzie Zenon Hajduga. Podczas mszy świętej homilię wygłosił ksiądz Paweł Łukaszka, znakomity niegdyś bramkarz hokejowy, olimpijczyk z Lake Placid.

W ślady Artura Malickiego poszedł jego syn Patryk, który w sezonie 2013/14 zadebiutował w seniorskim zespole Unii Oświęcim i „odziedziczył” po tacie bluzę z numerem „20”. To właśnie on na zakończenie sezonu 2000/2001 odebrał medal za swojego ojca.


***


Waldemar Klisiak (ur. 6 maja 1967)

Jeden z najlepszych i najskuteczniejszych zawodników w historii Unii Oświęcim. Dla ekipy z Chemików 4 zdobył aż 389 goli w polskiej ekstralidze. Przez wielu nazywany legendą oświęcimskiego hokeja.

Z biało-niebieskimi sięgnął po 13 medali mistrzostw Polski (7 złotych, 5 srebrnych i jeden brązowy). Dwukrotnie wywalczył też Puchar Polski.Po sezonie 2010/11 poinformował o zakończeniu kariery sportowej. Zbiegło się to w czasie ze zdobyciem przez oświęcimian brązowego medalu, pierwszego po sześciu latach.

Mówiłem w trakcie sezonu, że jeśli zdobędziemy medal, to zakończę karierę – zaznaczył „Waldi”. – Teraz jest fajny moment, by powiedzieć sobie dość. Po wielu chudych latach zdobyliśmy medal, na który solidnie pracowaliśmy przez cały sezon.

Waldemar Klisiak z powodzeniem grał także w reprezentacji. Wystąpił w dziewięciu edycjach mistrzostw świata, a także na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Albertville (1992). W 127 spotkaniach zdobył 53 gole.