Przesądziła pierwsza tercja. Drugi triumf GieKSy [WIDEO]

Nie tak trzecie spotkanie półfinału play-off wyobrażali sobie hokeiści i kibice Re-Plast Unii Oświęcim. Biało-niebiescy przegrali z GKS-em Katowice 1:4, a trzy gole stracili w pierwszej odsłonie.
Mistrzowie Polski przystąpili do spotkania bez Sama Marklunda, który narzekał na uraz górnych partii ciała. W składzie znalazł się Adrian Prusak, a trener Antti Karhula dokonał też korekt w formacjach. W pierwszym ataku w miejsce Antona Holma zagrał Lauri Huhdanpää, a Szwed znalazł się w trzecim ataku razem z Krystianem Dziubińskim i Michałem Kusakiem.
W mecz lepiej weszli katowiczanie i już w piątej minucie objęli prowadzenie. Pięknym rajdem popisał się Stephen Anderson, który wjechał do naszej tercji i uderzył z nadgarstka. Guma odbiła się od dwóch słupków i wyszła w pole, a sędziowie pozwolili kontynuować grę. Zapis wideo sprawdzili podczas pierwszej z przerwy i wskazali na środek tafli.
Oświęcimianie mieli kilka szans na doprowadzenie do wyrównania, ale ze swoich obowiązków dobrze wywiązywał się John Murray.
Ważna dla dalszych losów spotkania okazała się końcówka pierwszej odsłony. W niej, w ciągu 31 sekund, Linus Lundin skapitulował dwukrotnie. Najpierw w sytuacji sam na sam uderzeniem między parkany zaskoczył go Anderson. Później Jean Dupuy rzucił na bandę Carla Ackereda, przejął krążek i zainicjował kontrę. W jej ostatnim akordzie zagrał wzdłuż bramki do Patryka Wronki, który podwyższył na 3:0.
Oświęcimianie w drugiej odsłonie nie potrafili wrócić do gry, choć mieli okazję dwukrotnie grać w przewadze.
Tuż pod koniec drugiej odsłony, okres gry w power playu, na czwartego gola zamienił Santeri Koponen, popisując się soczystym uderzeniem z prawego bulika.
15 sekund później odrobinę nadziei w serca oświęcimian wlał Jere Vertanen. Ale w trzeciej odsłonie podopieczni Anttiego Karhuli nie zdołali odwrócić losów spotkania.
W końcówce meczu obejrzeliśmy kilka wymian ciosów pomiędzy zawodnikami obu ekip.
Re-Plast Unia Oświęcim – GKS Katowice 1:4 (0:3, 1:1, 0:0)
0:1 Stephen Anderson – Kacper Maciaś, Pontus Englund (04:15),
0:2 Stephen Anderson (19:01),
0:3 Patryk Wronka – Jean Dupuy (19:32),
0:4 Santeri Koponen – Aleksi Varttinen, Brandon Magee (39:22, 5/4),
1:4 Jere Vertanen – Roman Diukow, Łukasz Krzemień (39:37).
Sędziowali: Paweł Kosidło, Patryk Kasprzyk (główni) – Michał Żak, Dariusz Pobożniak (liniowi).
Minuty karne: 16-10.
Strzały: 25-23.
Widzów: 3000.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2:1 dla GKS-u Katowice.
Kolejny mecz: w sobotę o 18:00 w Oświęcimiu.
Unia Oświęcim: L. Lundin – A. Söderberg (2), C. Ackered; K. Sadłocha, D. Olsson Trkulja, L. Huhdanpää – J. Vertanen, R. Diukow (4); E. Ahopelto, V. Heikkinen (2), H. Karjalainen – P. Bezuška, M. Kolusz; A. Holm, K. Dziubiński (4), M. Kusak – P. Wajda; C. Liljewall, Ł. Krzemień (2), R. Galant (2) oraz A. Prusak.
Trener: Antti „Upi” Karhula
GKS Katowice: J. Murray – P. Englund, A. Runesson; P. Wronka, G. Pasiut, J. Dupuy (2) – J. Norberg, T. Verveda; M. Michalski, B. Sokay, C. Mroczkowski – S. Koponen (2), A. Varttinen (2); M. Bepierszcz, S. Anderson, M. Kallionkieli (2) – K. Maciaś; B. Magee, D. Salituro, I. Smal, J. Hofman.
Trener: Jacek Płachta
