Porażka w Toruniu. O wszystkim przesądzi siódmy mecz
Hokeiści Unii Oświęcim w szóstym meczu ćwierćfinału play-off przegrali na wyjeździe z KH Energą Toruń 1:4. Biało-niebiescy długo nie potrafił znaleźć sposobu na dobrze dysponowanego Antona Svenssona, który obronił 43 z 44 uderzeń rywali. 37-letniego Szweda pokonał dziś Erik Ahopelto.
Paradoksalnie pierwsze minuty należały do Oświęcimian. To oni częściej utrzymywali się przy krążku i sprawdzali czujność Antona Svenssona.
Ale to Torunianie jako pierwsi otworzyli wynik spotkania. Lewym skrzydłem pomknął Rusłan Baszyrow, a następnie dograł do Mikołaja Sytego, który precyzyjnym uderzeniem na dalszy słupek zaskoczył Linusa Lundina.
Unia próbowała odpowiedzieć, ale miała nadziała się na kontrę. Trzy minuty później na 2:0 podwyższył Andrij Denyskin, który odważnie wjechał przed bramkę i z ogromnym spokojem trafił do siatki.
Drugą tercję podopieczni Róberta Kalábera rozpoczęli z ogromnym animuszem. Często zamykali rywali w ich tercji, a trzy dobre okazje zmarnował Daniel Olsson Trkulja, a po jednej Erik Ahopelto i Damian Tyczyński.
Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły. W 30. minucie trzeciego gola dla „Stalowych Pierników” zdobył Jakub Lewandowski, który idealnie przymierzył w okienko.
Kilka minut później ekipa z grodu Kopernika zadała czwarty cios, wykorzystując okres gry w podwójnej przewadze. Syty ładnie przymierzył z lewego bulika, a Worona skutecznie zasłonił pole widzenia Lundinowi.
Przed rozpoczęciem trzeciej odsłony sztab szkoleniowy biało-niebieskich zdecydował się na zmiany. W bramce pojawił się Igor Tyczyński, do pierwszego ataku został przesunięty Samuel Petráš, a w drugim ze swoimi rodakami zagrał Mika Partanen. Rosły Fin zaliczył asystę przy trafieniu Erika Ahopelto, który uderzył z prawego bulika pod poprzeczkę.
Na więcej biało-niebieskich nie było już stać, choć grali w piątkę przeciwko trójce Torunian przez 32 sekundy.
KH Energa Toruń – KS Unia Oświęcim 4:1 (2:0, 2:0, 0:1)
1:0 Mikołaj Syty – Rusłan Baszyrow (10:21),
2:0 Andrij Denyskin – Ołeksij Worona (13:52),
3:0 Jakub Lewandowski – Dienis Fjodorovs (29:53),
4:0 Mikołaj Syty – Vili Laitinen (35:38, 5/3),
4:1 Erik Ahopelto – Mika Partanen (44:17).
Sędziowali: Wojciech Czech, Paweł Kosidło (główni) -Maciej Byczkowski, Grzegorz Cytawa (liniowi)
Minuty karne: 12-10,
Strzały: 25-44,
Widzów: 2699,
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 3:3
Kolejny mecz: w czwartek o 19:00 w Oświęcimiu.
KH Toruń: A. Svensson (2) – J. Ilvessuo, V. Laitinen; R. Baszyrow, M. Syty, I. Korenczuk – J. Gimiński (2), M. Zieliński; A. Denyskin, D. Fjodorovs, O. Worona (2) – A. Jaworski, E. Schafer (2); J. Lewandowski (2), K. Kalinowski (2), M. Kalinowski – O. Kurnicki; K. Ziarkowski, C. Phelps, S. Maćkowski, M. Cybulski.
Trener: Sami Hirvonen
Unia Oświęcim: L. Lundin (od 40:01 Tyczyński) – A. Söderberg (2), A. Mäkelä; M. Partanen, D. Olsson Trkulja, O. Peresunko – J. Morrow, R. Scarlett R. Rác, V. Heikkinen, E. Ahopelto – J. Kubeš, L. Matthews; S. Petráš (6), D. Tyczyński, K. Prokopiak – M. Mościcki; Ł. Krzemień (2), R. Galant, M. Kusak.
Trener: Róbert Kaláber



































































