Mamy półfinał! Huśtawka emocji i złoty gol Scarletta
Decydujący mecz ćwierćfinału fazy play-off TAURON Hokej Ligi przyniósł wszystko, czego można oczekiwać od spotkania o taką stawkę. Dopiero dogrywka rozstrzygnęła losy rywalizacji, a Unia Oświęcim pokonała KH Energę Toruń 3:2. Złotego gola w 68. minucie zdobył Reece Scarlett, pieczętując awans biało-niebieskich do półfinału.
Gospodarze rozpoczęli mecz z ogromnym animuszem. Od pierwszych minut narzucili wysokie tempo i szybko przełożyli przewagę na bramki. W 7. minucie Ołeksandr Peresunko zaskoczył Antona Svenssona uderzeniem ze slotu w piątą dziurę. Dwie minuty później okres gry w przewadze na gola zamienił Ville Heikkinen, który przymierzył w okienko. Warto dodać, że na bramkarzu Torunian dobrze popracował Erik Ahopelto.
Goście długo nie potrafili znaleźć sposobu na rozpędzoną Unię, ale z biegiem czasu zaczęli dochodzić do głosu. W pierwszej tercji kilka groźnych kontr nie przyniosło jeszcze efektu, lecz w drugiej odsłonie podopieczni Samiego Hirvonena zdobyli kontaktowego gola, grając w przewadze. W 25. minucie strzał Illi Korenczuka z dystansu sprytnie podbił przed bramką Dienis Fjodorovs i KH Energa złapała kontakt.
Druga tercja należała już w dużej mierze do gości, którzy coraz częściej zamykali gospodarzy w ich tercji. Oświęcimian ratował jednak świetnie dysponowany Linus Lundin, który kilkoma znakomitymi interwencjami utrzymał prowadzenie swojej drużyny. Spotkanie na chwilę przerwały też problemy z taflą, które wymusiły dłuższą przerwą techniczną.
Trzecia część meczu rozpoczęła się od ciosu torunian. Po karze nałożonej na Mikę Partanena goście wykorzystali przewagę: Jakub Lewandowski dograł do Rusłana Baszyrowa, a ten precyzyjnym strzałem ze slotu doprowadził do wyrównania. W końcówce obie drużyny miały swoje szanse, lecz wynik 2:2 utrzymał się do końcowej syreny.
Dogrywka od początku była niezwykle ostrożna, choć nie brakowało groźnych kontr. Najpierw Nick Moutrey nie wykorzystał sytuacji dwóch na jednego, a chwilę później Andreas Söderberg trafił w słupek po podaniu Daniela Olssona Trkulji.
Rozstrzygnięcie przyszło w 68. minucie. Radosław Galant ruszył prawym skrzydłem i oddał strzał, który obronił Svensson. Krążek spadł jednak pod nogi Reece’a Scarletta, a kanadyjski obrońca dobił go do siatki. To była bramka na miarę awansu do półfinału play-off.
KS Unia Oświęcim – KH Energa Toruń 3:2 d. (2:0, 0:1, 0:1, d. 1:0)
1:0 Ołeksandr Peresunko – Mika Partanen, Daniel Olsson Trkulja (06:05)
2:0 Ville Heikkinen – Andreas Söderberg, Daniel Olsson Trkulja (08:41, 5/4)
2:1 Dienis Fjodorovs – Illa Korenczuk, Adrian Jaworski (24:16, 5/4)
2:2 Rusłan Baszyrow – Jakub Lewandowski, Andrij Denyskin (45:03, 5/4)
3:2 Reece Scarlett – Radosław Galant (67:37, 3/3)
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Bartosz Kaczmarek (główni) – Michał Żak, Łukasz Sośnierz (liniowi)
Minuty karne: 6-4
Strzały: 34-24
Widzów: 3000
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 4:3 dla Unii Oświęcim. Awans Unii do półfinału
Unia Oświęcim: L. Lundin – A. Söderberg (2), A. Mäkelä, M. Partanen (2), D. Olsson Trkulja, O. Peresunko (2) – J. Morrow, R. Scarlett, R. Rác, V. Heikkinen, E. Ahopelto – J. Kubeš, L. Matthews, S. Petráš, D. Tyczyński, N. Moutrey – K. Prokopiak, M. Mościcki, Ł. Krzemień, R. Galant, M. Kusak.
Trener: Róbert Kaláber
KH Toruń: A. Svensson – J. Ilvessuo, V. Laitinen, R. Baszyrow, M. Syty (2), I. Korenczuk – J. Gimiński, M. Zieliński, A. Denyskin (2), D. Fjodorovs, O. Worona – A. Jaworski, E. Schafer, J. Lewandowski, K. Kalinowski, M. Kalinowski – K. Ziarkowski, C. Phelps, S. Maćkowski, M. Cybulski.
Trener: Sami Hirvonen



































































