Porażka na własnym terenie. Siódmy mecz wyłoni finalistę [WIDEO]
Hokeiści Unii Oświęcim nie wykorzystali szansy na zamknięcie półfinałowej rywalizacji i przed własną publicznością przegrali z GKS-em Katowice 1:3. Mimo ambitnej postawy i wielu okazji gospodarze muszą pogodzić się z koniecznością rozegrania decydującego, siódmego meczu, który przesądzi o awansie do finału. Odbędzie się on w piątek o 18:30 w „Satelicie”.
Pierwsza tercja nie przyniosła bramek, choć od początku inicjatywę przejęli katowiczanie, którzy po ostatniej porażce znaleźli się pod ścianą. GieKSa stworzyła kilka dobrych okazji, ale Linus Lundin skutecznie bronił strzały Bartosza Fraszki, Patryka Wronki i Sama Coatty.
Gospodarze odpowiedzieli sytuacją sam na sam Damiana Tyczyńskiego, który ostatecznie nie pokonał Jespera Eliassona.
Szwedzki bramkarz GieKSy popisał się także znakomitymi interwencjami w kolejnych minutach, zatrzymując m.in. Daniela Olssona Trkulję i Ołeksandra Peresunkę. Dzięki jego postawie katowiczanie przetrwali napór rywali i mogli spokojnie szukać swoich szans w ofensywie.
W drugiej tercji padły pierwsze gole. W 25. minucie Bartosz Fraszko rozegrał świetną akcję ze Stephenem Andersonem, który precyzyjnym strzałem z prawego bulika otworzył wynik spotkania.
Unia odpowiedziała w 36. minucie, podczas gry w przewadze. Po efektownym podaniu zza bramki Olssona Trkulji do siatki trafił Ahopelto, doprowadzając do wyrównania. Oświęcimscy kibice oszaleli ze szczęścia.
Trzecia odsłona zaczęła się idealnie dla gości. Po akcji Michalskiego i szybkim strzale Lundegårda GKS ponownie objął prowadzenie. Gospodarze mieli problem z wykreowaniem klarownych sytuacji, a kiedy już dochodzili do głosu, świetnie spisywał się Eliasson, broniąc kolejne groźne uderzenia.
W końcówce Unia zaryzykowała, wycofując bramkarza, jednak ten manewr nie przyniósł efektu. Krążek przejął Stephen Anderson i skierował go do pustej bramki, ustalając wynik meczu na 3:1 dla katowiczan.
KS Unia Oświęcim – GKS Katowice 1:3 (0:0, 1:1, 0:2)
0:1 Stephen Anderson – Bartosz Fraszko (24:14),
1:1 Erik Ahopelto – Daniel Olsson Trkulja, Ville Heikkinen (35:53, 5/4),
1:2 Jacob Lundegård – Mateusz Michalski, Juho Koivusaari (43:18),
1:3 Stephen Anderson – Bartosz Fraszko, Grzegorz Pasiut (59:32 – do pustej bramki).
Sędziowali: Patryk Kasprzyk, Przemysław Gabryszak (główni) – Michał Żak, Mateusz Kucharewicz (liniowi).
Minuty karne: 0-4.
Strzały: 33-29.
Widzów: 3000.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 3:3.
Kolejny mecz: w piątek o 18:30 w Katowicach.
Unia Oświęcim: L. Lundin – A. Söderberg, A. Mäkelä; N. Moutrey, D. Olsson Trkulja, O. Peresunko – J. Morrow, R. Scarlett; M. Partanen, V. Heikkinen, E. Ahopelto – J. Kubeš, L. Matthews; R. Rác, D. Tyczyński, S. Petráš – K. Prokopiak, M. Mościcki; A. Prusak, Ł. Krzemień, M. Kusak.
Trener: Róbert Kaláber
GKS Katowice: J. Eliasson – A. Runesson (2), J. Lundegård; B. Fraszko, G. Pasiut, J. Hofman – B. Chodor, Z. Hoffman; L. Huhdanpää, S. Anderson, P. Wronka – A. Varttinen, T. Verveda (2); S. Coatta, I. McNulty, J. Hofman – K. Maciaś; M. Michalski, M. Dawid, M. Bepierszcz oraz J. Koivusaari.
Trener: Jacek Płachta



































































