Patent podtrzymany. Cracovia pokonana po dogrywce
Hokeiści Unii Oświęcim po raz piąty w tym sezonie wygrali z Comarch Cracovią. W starciu 37. kolejki TAURON Hokej Ligi triumfowali 7:6 po dogrywce, a po dwa gole dla biało-niebieskich zdobyli Daniel Olsson Trkulja i Ołeksandr Peresunko. Ukraiński skrzydłowy strzelił złotego gola.
We wtorkowych derbach Małopolski padło znacznie więcej bramek niż w niedzielnym starciu obu ekip. Już w pierwszej tercji kibice obejrzeli pięć goli, podczas gdy wcześniej na jedyne trafienie trzeba było czekać aż do 58. minuty.
Wynik spotkania otworzył w 4. minucie Daniel Olsson Trkulja, wykorzystując błąd Szymona Klimowskiego. Goście szybko odpowiedzieli – w ciągu 71 sekund do siatki trafili Eetu Mäki, wieńcząc kontrę oraz Damian Kapica, który dobił strzał Szymona Gumińskiego.
W 12. minucie wyrównał będący w dobrej formie Erik Ahopelto, który zrobił użytek z dogrania Villego Heikkinena. Ostatnie słowo w tej tercji należało jednak do krakowian, bo Olli Valtola skorzystał z nieporozumienia naszych zawodników i precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę dał swojej drużynie prowadzenie.
Po przerwie goście zaczęli seryjnie faulować, a biało-niebiescy bezlitośnie wykorzystywali gry w przewadze. Niezwykle efektowne gole zdobyli Ville Heikkinen, Daniel Olsson Trkulja oraz Joe Morrow i zrobiło się 5:3 dla lidera TAURON Hokej Ligi.
W 38. minucie szóste trafienie dołożył Ołeksandr Peresunko i wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty.
W trzeciej odsłonie Oświęcimianie nie wykorzystali kilu świetnych sytuacji i zamiast dobić rywala, dali mu drugie życie.
Nadzieję w serca krakowian wlał Olli Valtola, a w końcówce goście ruszyli do odrabiania strat. Pomogło im w tym kara meczu, jaką po analizie wideo otrzymał Reece Scarlett. Grając pięć minut w przewadze i bez bramkarza podopieczni Krystiana Dziubińskiego doprowadzili do remisu po golach Seana Montgomery’ego i Henry’ego Karjalainena.
Spotkanie rozstrzygnęła dogrywka. Krakowianie nie wykorzystali przewagi, a po chwili dwie okazje sam na sam mieli gospodarze. Drugą z nich na zwycięskiego gola zamienił Ołeksandr Peresunko, przesądzając o wygranej swojego zespołu.
KS Unia Oświęcim – Comarch Cracovia 7:6 (2:3, 4:0, 0:3, d. 1:0)
1:0 Daniel Olsson Trkulja – Nick Moutrey, Martin Kasperlík (03:44),
1:1 Eetu Mäki – Sean Montgomery, Henry Karjalainen (09:24),
1:2 Damian Kapica – Szymon Gumiński, Krystian Mocarski (10:35),
2:2 Erik Ahopelto – Ville Heikkinen (11:04),
2:3 Olli Valtola (12:11),
3:3 Ville Heikkinen – Daniel Olsson Trkulja, Andreas Söderberg (23:27, 5/4),
4:3 Daniel Olsson Trkulja – Ołeksandr Peresunko, Ville Heikkinen (30:16, 5/3),
5:3 Joe Morrow – Martin Kasperlík, Nick Moutrey (31:37, 5/4),
6:3 Ołeksandr Peresunko – Daniel Olsson Trkulja, Nick Moutrey (37:06),
6:4 Olli Valtola – Fabian Kapica, Szymon Gumiński (55:36),
6:5 Sean Montgomery – Henry Karjalainen, Oskar Jaśkiewicz (58:30, 5/4),
6:6 Henry Karjalainen (59:36, 5/4),
7:6 Ołeksandr Peresunko – Roman Diukow (64:12, 4/4).
Sędziowali: Andrzej Nenko, Maciej Gąsienica-Makowski (główni) – Krzysztof Worwa, Kacper Król (liniowi).
Minuty karne: 33-14.
Strzały: 50-31.
Widzów: 1040.
Unia Oświęcim: I. Tyczyński – A. Söderberg, J. Kubeš; N. Moutrey, D. Olsson Trkulja, M. Kasperlík – R. Scarlett (25), R. Diukow (2); M. Partanen (2), V. Heikkinen (2), E. Ahopelto – J. Morrow, L. Matthews; O. Peresunko, R. Galant (2), S. Petráš – M. Mościcki, A. Prusak, K. Prokopiak, M. Kusak oraz A. Ziober.
Trener: Róbert Kaláber
Cracovia: S. Klimowski – M. Bezwiński (2), P. Wajda; H. Karjalainen, S. Montgomery, E. Mäki – O. Jaśkiewicz (6), J. Michalski (2); T. Tiala, O. Valtola, F. Kapica – M. Kruczek, K. Mętel; S. Gumiński, K. Mocarski, D. Kapica (4) – J. Ślusarek, D. Kapa; J. Janeczek, K. Malasiński, A. Dziurdzia.
Trener: Krystian Dziubiński


































































