Plan wykonany! Trzy punkty zgarnięte
Hokeiści Unii Oświęcim w meczu kończącym 12. kolejkę TAURON Hokej Ligi pokonali na wyjeździe STS Sanok Sokół 5:4. Najlepsza w wykonaniu biało-niebieskich była druga tercja, w której w odstępie pięciu minut zdobyli cztery bramki.
Oświęcimianie przystąpili do rywalizacji w osłabionym składzie. Z powodu kontuzji zabrakło Samiego Aittokallio, Olafa Bizackiego, Bartosza Florczaka, Damiana Tyczyńskiego i Adriana Ziobera, a także chorego Erika Ahopelto. Do gry wrócił natomiast Severi Immonen.
Pierwsza tercja zakończyła się prowadzeniem gospodarzy. W 4. minucie po uderzeniu Tymona Pyriha krążek do siatki przekierował Swiatosław Tymczenko. Biało-niebiescy szukali wyrównania, ale długo nie potrafili znaleźć sposobu na Ēriksa Vītolsa.
Po zmianie stron Unia ruszyła do odrabiania strat. W 28. minucie Roman Diukow huknął z dystansu, a Otto Nieminen skutecznie dobił krążek, doprowadzając do remisu. Zaledwie 29 sekund później Jakub Lewandowski wyprowadził ekipę z Chemików 4 na prowadzenie, popisując się precyzyjnym uderzeniem z lewego bulika.
To był dopiero początek ofensywnego szturmu biało-niebieskich. W 32. minucie Kalle Valtola wrzucił krążek w kierunku bramki, a po błędzie golkipera gospodarzy Michał Kusak dopadł do gumy i podwyższył prowadzenie. 33 sekundy później Matt Wilkins uderzeniem z lewego skrzydła trafił w bliższe okienko. W niespełna pięć minut Unia zdobyła cztery gole i prowadziła już 4:1. Jeszcze przed końcem drugiej tercji Jewhen Ratusznyj zmniejszył straty gospodarzy.
W trzeciej odsłonie biało-niebiescy ponownie odskoczyli rywalom. W 47. minucie po szybkiej kontrze Jere Jokinen zagrał na drugą stronę do Sameliego Venteli, a ten trafił do odsłoniętej części bramki, podwyższając wynik na 5:2. Sanoczanie walczyli do końca i za sprawą Jewhena Ratusznyja oraz Wiktora Zacharowa zmniejszyli straty do jednej bramki. Unia zachowała jednak przewagę i wywiozła z Sanoka komplet punktów, wygrywając 5:4.
STS Sanok Sokół – KS Unia Oświęcim 4:5 (1:0, 1:4, 2:1)
1:0 Swiatosław Tymczenko – Tymon Pyrih, Iwan Sysak (03:52),
1:1 Otto Nieminen – Roman Diukow, Matt Wilkins (27:46),
1:2 Jakub Lewandowski – Sameli Ventelä, Aleksi Mäkelä (28:15),
1:3 Michał Kusak – Kalle Valtola, Maksymilian Mościcki (31:31),
1:4 Matt Wilkins – Rihards Marenis (32:04),
2:4 Jewhen Ratusznyj – Radosław Sawicki (36:15, 5/4),
2:5 Sameli Ventelä – Jere Jokinen, Rihards Marenis (46:48),
3:5 Jewhen Ratusznyj – Wołodymyr Czerdak, Krystian Lisowski (51:52),
4:5 Wiktor Zacharow (54:39).
Sędziowali: Paweł Breske, Marcin Kołodziej (główni) – Oliwier Kasperek, Eryk Sztwiertnia (liniowi).
Minuty karne: 2-6.
Strzały: 30-38.
Widzów: 700.
STS Sanok Sokół: Ē. Vītols – J. Ratusznyj, B. Truszczenko (2), S. Tymczenko, W. Zacharow, D. Borodaj – T. Pyrih, I. Sysak, J. Krzyżek, R. Sawicki, K. Lisowski – O. Janiszewski, M. Starościak, W. Czerdak, W. Mazur, M. Olijnyk – A. Menc, A. Kamienieu, A. Sawicki, O. Bozerocki, N. Zozulia.
Trener: Ołeh Szafarenko
Unia Oświęcim: J. Kusak – M. Mościcki, K. Valtola, M. Wilkins (2), R. Marenis, O. Nieminen – A. Mäkelä, S. Ventelä, S. Immonen, J. Rönkkönen, J. Jokinen – L. Matthews, R. Diukow, J. Lewandowski, Ł. Krzemień, J. Sołtys – M. Staniecko, P. Płatacz (2), D. Nahunko (2), M. Kusak.
Trener: Markus Juurikkala
































































