Krzemień po porażce z Polonią. „Chcemy zmazać plamę”
Inauguracja sezonu nie ułożyła się po myśli biało-niebieskich. Unia Oświęcim wróciła z Bytomia bez punktów, a już w piątek będzie miała okazję do szybkiej rehabilitacji. O tym wszystkim opowiedział nam Łukasz Krzemień.
– Zdecydowanie ten pierwszy mecz nie poszedł po naszej myśli. Jesteśmy świadomi, że możemy grać lepiej, z większym zaangażowaniem i charakterem. Polonia wykorzystała nasze błędy i w krótkim czasie odskoczyła na trzy bramki, a potem mogła kontrolować mecz do końca – powiedział Krzemień.
Porażka z Polonią jest już jednak dla oświęcimian przeszłością. Przed zespołem Markusa Juurikkali kolejne spotkanie, tym razem we własnej hali. W piątek Unia podejmie Comarch Cracovię. To starcie rozpocznie się o 18:00.
– Chcemy zamazać plamę z pierwszego spotkania i pokazać, że idziemy w dobrym kierunku. Cracovia na pewno będzie walczyć, ma młody zespół i bardzo dobrego trenera, ale to my jesteśmy faworytem tego spotkania. Musimy narzucić swój styl – podkreślił doświadczony środkowy.
Ważnym atutem biało-niebieskich ma być własna hala i wsparcie kibiców. Oświęcimskie trybuny niejednokrotnie potrafiły stworzyć atmosferę, która pomagała drużynie w trudnych momentach.
– Mamy wielu nowych zawodników, więc liczę, że pokażecie im, na co stać oświęcimskie trybuny! – zapewnił.
Warto wspomnieć, że dla Krzemienia mecze na początku sezonu wiążą się z dodatkową odpowiedzialnością. Do czasu powrotu do gry Rihardsa Marenisa to właśnie on przejął kapitańskie obowiązki.
– Jestem bardzo dumny, że mogę być kapitanem tak zasłużonego klubu. Mimo że jestem tylko w zastępstwie, do czasu powrotu Rihardsa po kontuzji, cieszę się, że mogę pełnić tę funkcję i pomagać kolegom z drużyny – zakończył.
































































