glowny partner

Szanowni kibice i fani biało-niebieskich!
 

W ostatnim czasie pojawiło się wiele spekulacji i domniemywań dotyczących postawy oświęcimskich hokeistów w rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi.


Wielu z Was zastanawia się, co się tak naprawdę stało, że Unia traci punkty i wygląda blado na tle innych zespołów.

Jesteśmy po kilku spotkaniach zarówno z trenerem, jak i zawodnikami. Staraliśmy się znaleźć odpowiedź na pytanie: co jest główną przyczyną słabych wyników?

Wspólnie doszliśmy do wniosku, że drużyna źle przepracowała grudzień, który jest kluczowym miesiącem w sezonie. Naszym zdaniem trener Jiří Šejba nie poświęcił zbyt wiele czasu na poprawę kondycji zawodników i teraz ponosimy tego konsekwencje. Dość powiedzieć, że zawodnicy mieli w grudniu 11 dni wolnego, z kolei trenera nie było przez 15 dni. Jestem prezesem spółki Oświęcimski Sport, odpowiadam w niej za finanse, dlatego nie mogłem tolerować takiego zachowania. Był to jeden z powodów przedterminowego rozwiązania umowy z trenerem.

Często na forach internetowych pojawiają się stwierdzenia, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o „kasę”. Szanowni kibice, Unia Oświęcim jest jednym z niewielu klubów, który wpłaca wynagrodzenie w terminie.

Nie da się ukryć, że na sile drużyny i atmosferze w szatni odbiło się też odejście Miloslava Jáchyma i Aleša Ježka. Nie zakładaliśmy takiego rozwiązania, niemniej jest to dla nas cenna lekcja.

Z tego miejsca proszę wszystkich kibiców o wsparcie dla zespołu, bo przed nim udział w kwalifikacjach do fazy play-off. Bądźcie z zespołem na dobre i na złe, kibicujcie mu kulturalnie. Wiem, że potraficie!

Ze sportowym pozdrowieniem,

Paweł Kram
Prezes Oświęcimski Sport S.A